zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Sobota, 26 Września 2020, Imieniny obchodzą: Justyna, Łucja, Cyprian

ds

Ogłoszenia pochodzą z serwisu autogielda.pl: 2 2 2 cena: 2,00 CHF, miejscowość: 2, 2, data: 2020-09-26, ...szczegóły

NAPISZ DO ODJAZD-u

Napisz do nas - w każdej sprawie związanej z motoryzacją

reklama@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Drukuj AAA
Fot. archiwum;

Fot. archiwum

Pasjonaci wojskowości

Rozmawiała Magdalena Orlicz


Ze Zbigniewem Łukaszczukiem, prezesem Stowarzyszenia Miłośników Pojazdów Militarnych i Historii – „Twierdza Wrocław”, rozmawia Magdalena Orlicz

Kiedy i w jakich okolicznościach zrodził się pomysł na Twierdzę Wrocław, czyli na Stowarzyszenie Miłośników Pojazdów Militarnych? Skąd pomysł na wojsko?

Od wielu lat spotykamy się w gronie przyjaciół, mamy te same zainteresowania, czyli pojazdy militarne, od co najmniej 6 lat jeździmy na zloty do Darłowa, Bielska Białej, i innych miast. Skrzyknęła się grupa dwudziestu kilku osób i postanowiliśmy założyć stowarzyszenie. Dlaczego wojsko? Wojsko towarzyszy mi od lat dziecięcych, ojciec był zawodowym żołnierzem, ja jestem emerytem wojskowym. Muszę dodać, że wielu naszych kolegów nie ma nic wspólnego z wojskiem, mimo to bardzo interesują się militariami i działają w stowarzyszeniu. Aktualnie rzeczywistych członków jest 26 a wraz z sympatykami i członkami wspierającymi w sumie jest 45 osób. Stowarzyszenie powstało rok temu, właśnie obchodzimy pierwsze urodziny, choć wszyscy znamy się od dawna, spotykamy się w ścisłym gronie, planujemy wspólne imprezy, wyjazdy, urlopy. Już od dawna spotykaliśmy się na zjazdach pojazdów militarnych, zaczynaliśmy od Darłowa, gdzie spotykali się sympatycy munduru i sprzętu wojskowego. To było 10 lat temu. Członkowie i sympatycy są z całego Dolnego Śląska.

Co jest przedmiotem waszej działalności? Na jakie motoryzacyjne atrakcje może liczyć potencjalny klient?

Nasze stowarzyszenie promuje wiedzę o historii motoryzacji, ze szczególnym uwzględnieniem pojazdów militarnych. Członkowie „Twierdzy Wrocław” posiadają znaczną kolekcję sprzętu zmechanizowanego, pojazdów, historycznego i współczesnego umundurowania (polskiego i radzieckiego), oraz wyposażenia wojskowego, jak namioty, sprzęt łącznościowy itp. Zajmujemy się promowaniem dawnej techniki wojskowej wśród ludności cywilnej i również dajemy pokazy w jednostkach wojskowych, jesteśmy zapraszani na uroczystości i święta wojskowe. Współpracujemy z jednostkami z Opola, Wrocławia, Świętoszowa. Mamy bardzo dobre układy z wojskiem. Komunikujemy się telefonicznie, mamy kalendarium zlotów. Jednostki wojskowe zapraszają nas aby uatrakcyjnić swoje święto, przybliżyć ludności wizerunek wojska. Przede wszystkim jednak firmy i organizacje mogą nas wynająć na okolicznościowe imprezy, pokazy. Przedstawiamy sprzęt, opowiadamy o tym, organizujemy przejażdżki. Aktualnie przygotowujemy się do dużej imprezy we Wrocławiu w czerwcu. „Twierdza Wrocław” organizuje wszystkie grupy militarne z naszego rejonu aby zorientować się kto czym dysponuje, jakie mamy możliwości. Jest wielu kolekcjonerów, którzy mają ciekawy sprzęt, niestety często się nie znają. Co miesiąc spotykamy się na Old Timer Bazarach, wymieniamy doświadczenia, kupujemy i sprzedajemy sprzęt, wymieniamy części. Podchodzą do nas ludzie, rozmawiają z nami, widać, ogromną sympatię ludzi do wojska.

Jakimi pojazdami dysponujecie? Jak można nimi pojeździć?

Posiadamy i mamy do dyspozycji samochody terenowe GAZ 69M, GAZ 69 AM, UAZ Willys, samochody ciężarowe (GAZ, Ził, KRAZ ), sprzęt opancerzony (BTR, BRDM). Małe pojazdy trzymamy w domach, a większe przechowujemy u kolegi, który dysponuje placem, zapleczem technicznym, warsztatem. U niego naprawiamy ten sprzęt. W sumie mamy około 20 wozów bojowych, wszyscy mamy umundurowanie z lat 50-tych, 60-tych aż do współczesnych, w zależności od pojazdów. Do każdego pojazdu jest przypisana grupa ludzi. Jeśli są to UAZ-y, to są to radzieckie mundury, jeśli GAZ-y, to są polskie mundury, mamy hełmy, broń, wyposażenie wojskowe, działka, broń pozbawioną cech użytkowych. Kupujemy od firm, z ogłoszeń, na bazarach lub w specjalistycznych sklepach. Każdy kupuje na własny koszt. Umundurowanie i utrzymanie pojazdów to roczny koszt kilku tysięcy złotych. Pojazd, paliwo, ubezpieczenie, to wszystko kosztuje, a całą zimę nie jeździmy pojazdami ale kupujemy części, opony, mamy swoje garaże i „bawimy” się w nich. Wszyscy potrafią coś zrobić przy swoich autach. Na zloty również jeździmy za własne pieniądze, a to są duże odległości i bardzo duże koszty. Płacimy składki członkowskie, na prowadzenie biura, strony internetowej czy promocji. Nie mamy z kolei konkretnego cennika na swoją działalność. Przeważnie jest to kwestia paliwa. Wszystko zależy od odległości jaką mamy do przejechania. W zasadzie do tego dokładamy. Członkiem stowarzyszenia może zostać każdy, trzeba mieć dwóch wprowadzających Twierdzy Wrocław. Z kandydatem rozmawiamy, pytamy o zainteresowania, znajomość tematu, jaki ma sprzęt czy samochód czy motocykl. Generalnie bardzo mile widziana jest młodzież. Mogą też być sympatycy bez sprzętu, potrzebujemy kierowców ze specjalnymi uprawnieniami. Na zlotach jesteśmy oblegani przez młodzież, dzieci i dorosłych. Co roku jesteśmy w lipcu na zlocie w Bielsku-Białej, gdzie jest kilka tysięcy samochodów. Zbieramy się wszyscy, palimy ognisko, biesiadujemy, a w dzień odwiedzamy stoiska, oglądamy nowe nabytki, wyremontowany sprzęt. Duzi i mali chłopcy chwalą się swoimi „zabawkami”.

W kim macie największych fanów? O co najczęściej pytają?

Najbardziej garną się do nas dzieci, wozimy je, ale również rodzice są zainteresowani. Bywa i tak, że nie możemy się wyrobić, mamy tak wielu zainteresowanych. To miłe. Najczęściej pytają jak te pojazdy jeżdżą, ile palą, czy się psują. Na każdym pojeździe jest krótki opis. Ludzie pytają, jak to jest, że mamy taki sprzęt, skąd go mamy i co robimy, że jest w tak dobrym stanie. Wkładamy w to dużo pracy. Pytają nas o umundurowanie, podchodzą starsi mężczyźni i mówią, że takim gazikiem jeździli w wojsku, tłumaczą swoim dzieciom, opowiadają, wyjaśniają budowę. Jest ogromne zainteresowanie. Staramy się ocieplać atmosferę, otrzymujemy od wojska podziękowania. Muszę stwierdzić, że wojsko w naszym kraju cieszy się dużą popularnością i szacunkiem. Prowadzimy w zasadzie pokazową lekcję uzbrojenia, pojazdów i sprzętu.

Kiedy motoryzacja zaistniała w pana życiu?

Motoryzacja fascynowała mnie od lat dziecięcych, ojciec miał motocykl WFM i to były początki mojej przygody z motoryzacją. Następnie było technikum samochodowe. Prawo jazdy robiłem w szkole, w 1970 roku. Miałem swój motor MZ 250 . Później były samochody. Pierwszy samochód Wartburg złożyłem sam. Następny też . Kolejnych aut nie zliczę. Dwa pierwsze składałem u siebie w garażu. Kupiłem karoserię po wypadku, podzespoły i blachy, dałem do lakiernika. To był początek lat 70-tych. Za rok zrobiłem następnego Wartburga. Później były kolejne auta, już kupowane. Całe życie interesowały mnie samochody. Zawsze chciałem mieć nowsze, ładniejsze, sprawniejsze. Aktualnie mam BMW i korzystam z auta córki, Alfa Romeo. Dlaczego nie wróciłem do motoru? Bardziej pociągał mnie samochód, to większa dla mnie przyjemność. Moja córka też połknęła tego bakcyla, jeździ ze mną na zloty, tak jak dzieci moich kolegów. Nie mam syna, ale córka jest dla mnie jak syn. Od dawna jeździ ze mną wszędzie, zabierałem ją od najmłodszych lat, a ją to bardzo cieszy. Oczywiście dzieci też mają swoje umundurowanie. Mamy Marusię i psa Szarika.

Jakimi kierowcami są kobiety?

Trzeba powiedzieć, że nie wszyscy panowie jeżdżą tak, jak powinni. Panie jeżdżą o wiele ostrożniej. Żeby tylko chciały częściej wpuszczać z bocznych uliczek. Często obserwuję właśnie takie zachowanie. Panie jeżdżą tak samo jak mężczyźni. Kiedy jadę na siedzeniu pasażera, nie lubię jak ktoś długo trzyma nogę na sprzęgle. Poza tym zwracam uwagę córce aby trzymała większą odległość, na co zwracać uwagę przy cofaniu. Córka uważa, że jeżdżę za wolno, bywa, że mnie ponagla. Oczywiście denerwuje mnie, kiedy ktoś mi zwraca uwagę, ale sam to czynię. Wracając do pań za kółkiem, trzeba przyznać, że kobiet kierowców jest multum i nie są one już taką rzadkością jak kiedyś. Na naszych imprezach jest bardzo dużo pań zainteresowanych naszymi pojazdami, chętnie objaśniających dzieciom szczegóły dotyczące samochodów.

 

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

data: 2020-09-26

data: 2020-09-26

data: 2020-09-26

data: 2020-09-26

cena: 36 057,00 PLN

data: 2020-09-26

data: 2020-09-26

cena: 9,00 

data: 2020-09-26

data: 2020-09-26

cena: 58 877,00 PLN

data: 2020-09-26

cena: 70 288,00 PLN

data: 2020-09-26


 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: raklama@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA