zobacz:  przerywnik.pl   autogielda.pl   e.autogielda.pl

Środa, 25 Listopada 2020, Imieniny obchodzą: Katarzyna, Erazm, Klemens

ds

NAPISZ DO ODJAZD-u

Napisz do nas - w każdej sprawie związanej z motoryzacją

reklama@autogielda.pl

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

Gminny ambasador

Przemek Jurek


Kurczę blade, ten świat jest jednak niesprawiedliwy. Bogaci coraz bardziej się bogacą, a biednemu, wiadomo, wiatr w oczy. Co za fatalna reguła. I żeby chociaż znaleźć czasem jakiś od niej wyjątek, jakąś dającą nadzieję boską interwencję… Ale nic z tych rzeczy, nie ma szans. Life is brutal. W totolotka wygrywają ci, których stać na kupon, a nasz samochód za Chiny Ludowe nie stanie się tym wozem, o którym marzymy przeglądając prospekty.

A bogaci? Znani? Sławni i podziwiani? Znaczy: celebryci? Ci oprócz tego, że i tak mają z górki, bezwstydnie nurzają się w rozpuście i codziennie stołują na warszawskich bankietach, o czym uczciwie donosi nam wyspecjalizowana prasa - otóż te rozpieszczone indywidua płci obojga mają jeszcze do tego szansę zostać tak zwanym ambasadorem marki. Pal sześć jeśli chodzi o jakieś tam perfumy czy ubrania. Zdecydowanie gorzej, gdy rzecz dotyczy samochodów. Oto, jakiego newsa ostatnio przeczytałem: „Toyota Motor Poland przedstawia Ambasadora Marki Prius w Polsce. Beata Sadowska dołącza do grona amerykańskich celebrities jeżdżących hybrydową Toyotą Prius trzeciej generacji.” No i czy po zapoznaniu się z taką wiadomością można zachować zimną krew? Beata Sadowska nie dość, że tryska inteligencją, seksapilem i charakterystycznym dla ludzi z jej branży samozadowoleniem, wozi się jeszcze najnowszej generacji, ekologicznym jak wodna elektrownia japończykiem. Za darmochę! Ludzie kochani. No to się przecież tak nie godzi.

Trudno jednak nawoływać do rewolucji. W tej części świata powrót do komunizmu nie ma szans. Niech tam jeszcze Koreańczycy eksperymentują, my musimy dać sobie spokój. Moje początkowe, szlachetne i klasowo motywowane oburzenie, przerobiłem w sobie na energię do działania. I oto, co wymyśliłem. Tekst. Umiem w zasadzie tylko pisać, więc wymyśliłem tekst. Krótki. Konkretny. Taki bardziej jak propozycja, mniej jak prośba. Pełen godności. Ale i odpowiednio deklaratywny. Idzie tak:

Szanowni Państwo.

Nie znają mnie Państwo, ale to nic nie szkodzi. Od lat jestem fanem Państwa marki. Jeśli dostanę najnowszy model któregoś z Państwa samochodów, będę go publicznie zachwalał, będę namawiał innych kierowców do podobnego zakupu, będę zachowywał się jak należy, tak, aby nie przynieść wstydu Państwa marce i co tydzień będę podarowany mi samochód mył na najdroższej myjni bezdotykowej w mieście. Nie zepsuję go. Nie porysuję. Nie uszkodzę żadnej części, która jego jest. Tak mi dopomóż Bóg i wszyscy święci.

Ja myślę, że to może zadziałać. Zwłaszcza końcówka ma moc, a poza tym w reklamie branży samochodowej trzeba wyjść do ludzi, nie można wiecznie zdawać się na twarze z telewizji. Celebryci są przereklamowani. Siła w zwykłym człowieku. Takim jak ja. Z gminu. Stąd, z tej ziemi. A do jakiej firmy wyślę swój list? Cholera, nie będę wybredny. Uważam, że być ambasadorem nawet takiej niepozornej Taty to naprawdę wielki zaszczyt.

SZUKAJ

NASZE GAZETY

OGŁOSZENIA

cena: 9 900,00 PLN

data: 2020-11-06

cena: 6 999,00 PLN

data: 2020-11-03

cena: 6 500,00 PLN

data: 2020-09-25


 

NASZE SERWISY

Autogielda  Odjazd  M2 Planeta zwierząt  Erotyka

Redakcja: raklama@autogielda.pl

Copyright © 2008 Autogielda - M. MAJSKI, J. STYRNA - SPÓŁKA JAWNA